Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepiśnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepiśnik. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 kwietnia 2015

Czas na ulubione przepisy

Dzisiaj prezentuję kolejny przepiśnik własnoręcznie zbindowany:), zrobiony z mojej ostatnio ulubionej kolekcji "Palce lizać".





Pozdrawiam wiosennie - nareszcie!


poniedziałek, 30 marca 2015

Przepisy Pani Domu

Trochę mnie tu nie było...
Ale muszę przyznać, że weekend miałam iście kraftowy:)
Tworzyłam jak szalona i chyba pobiłam swój rekord - 18 godzin twórczej pracy  - w tym, w sumie około dwóch godzin przerwy.
Sami napewno rozumiecie, że w takim amoku człowiek nie myśli
o robieniu zdjęć i przygotowywaniu publikacji...

A teraz przechodzę do rzeczy:
Ponad miesiąc temu udało mi się zakupić upragnioną bindownicę. Połowę uzbierałam, a drugą połowę sfinansował mąż:) I teraz ma za swoje, bo obiad je koło bindownicy, przed talerzem ma druty, a kombinerki leżą koło widelca. No cóż - obiecałam porządki na Święta, a po świętach...zacznę śmiecić od początku:)

Wracając do bindownicy, to przekonałam się, że pewne emocje są nie do odgrzania. Pamiętam jak rok temu kupiłam Big Shota - tyle o nim marzyłam, tyle czekałam, że jak w końcu go dostałam, to przez miesiąc stał nie tknięty. Dopiero potem rzuciłam się na niego i maglowałam scrapki.
Podobnie było z bindownicą...

Oczywiście dzisiaj kocham obie te maszynki, ale czekanie...zabija pewne niepowtarzalne emocje, co nie oznacza, że miłość ulatuje:)

Ależ się rozpisałam...


No to dzisiaj serwuję mój pierwszy przepiśnik w 100% domowej roboty.


Tradycyjnie już - zakładeczka.


Papiery ("Palce lizać"), wkład i drut - Studio75.


Przepraszam za jakość zdjęcia powyżej.



Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny!

wtorek, 16 grudnia 2014

Grudniowy przepiśnik w letnim klimacie:)

Przepiśnik leżał i czekał na publikację od 22 listopada, czyli od warsztatów z Dorotą Kopeć. Wymagał jeszcze drobnego wykończenia, którego się dzisiaj doczekał.

Przepiśnik jest prezentem świątecznym dla pewenj pani, która zasugerowała minimalizm w ozdobach więc wykańczając go zrezygnowałm z dodatkowych wstążek.

Uwaga - dużo zdjęć!


Przepiśnik ma zakładkę:)


oraz kieszonkę, do której można wsunąć np. karteczki.


Trochę szczegółów z tytułowej strony...


Przepiśnik wiązany jest wstążką.




tak, tak - sztućće!


I został jeszcze tył:)


Mam nadzieję, że Was nie zamęczyłam tą ilością zdjęć.

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za uwagę!

Pracę zgłaszam na wyzwanie do





piątek, 25 lipca 2014

Mój pierwszy przepiśnik

Bardzo chciałam zrobić przepiśnik...czy jak kto woli zeszyt
z przepisami kucharskimi. I znowu pognało mnie w stronę brązów, postarzania, chlapania i inki gold.

Do zrobienia przepiśnika wykorzystałam między innymi kawałek firanki mojej babci i pomyślałam, że będą to właśnie przepisy mojej babci.


Firankę barwiłam distressami. Tło podmalowałam czarnym gesso (rama), a w miejscach klejenia posypałam brązowym brokatem.





Sztućce pomalowane czarnym gesso i zdobione inka gold.


Rameczkę odlałam z gipsu + gesso + inka gold. Kwiat z Retrokraft zdobiony w ten sam sposób.


Baza to papier kraftowy, boki potuszowane i opieczętowane, całość pochlapana:)


I napis:) Jakoś nie wyobrażałam sobie starych sprawdzonych przepisów w kolorowym czyt. nowoczesnym przepiśniku.


I ostatnie - romantyczne;) zdjęcie.



Użyłam następujące produkty ze sklepu "Na Strychu"

http://sklepik.na-strychu.pl/pl/p/Papier-Kraft-A4-1szt/8889

http://sklepik.na-strychu.pl/pl/p/Distress-Stain-Walnut-Stain/5515


Zgłaszam mój przepiśnik na wyzwanie do

1. Na Strychu 


wyzwanieprzepiśnik


2. Do Retrokraft 




Pozdrawiam ciepło!