Translate

środa, 10 lutego 2016

Sto lat z distressami.

Dzień dobry!

Dla mnie nie taki dobry, bo robiąc ostatnie zdjęcie kartce
zablokował mi się spust migawki i aparat czeka naprawa:(

Trochę mnie to podłamało, bo ja nie jestem 
elektroniczną gadżeciarą i nie cierpię
robić zdjęć np. telefonem.
A jednak mam zobowiązania w dwóch DT...

Zobaczymy, mam jeszcze parę prac (wraz ze zdjęciami),
których nie opublikowałam, więc może nie 
będzie takiej totalnej blogowej ciszy...

Tymczasem patrząc za okno cieszę się, że
przygotowałam taką słoneczną pracę:)


Znowu sięgnęłam po tusze distress...


Tym razem wykorzystałam maskę i cztery kolory tuszu.


Zbliżenie na tło, gdzie lepiej widać mieszankę kolorów...


Kartkę zdobią dwie piękne tekturki z Anemone - zapraszam na blog i do sklepu Scrapek.


Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie!!!!