Translate

piątek, 13 marca 2015

Ale jaja!

Takim właśnie hasłem podsumował moją radosną twórczość mój mąż. "Zrobiłaś coś NIE z papieru?"
I tu znowu wszystko zwalam na moją pokręconą naturę. 
Otóż mój warsztat zamienił się w ostatnim tygodniu w pracownię florystyczną i przerzuciłam się na nieco większe gabaryty moich prac.

Nie jest to łatwe zadanie, bo i miejsca więcej trzeba, i krzesło nie jest dostatecznie wysokie, żeby widzieć wieniec od góry, czyli wszystko na stojaka. Nożyczki zamieniłam na obcęgi no i trochę więcej siły trzeba.

To mój pierwszy post w tym tygodniu, ale wierzcie mi - szkoliłam sie internetowo, aby przygotować się do wykonania zadań, które sobie założyłam.






Pozdrawiam Was serdecznie! 
Ciekawa jestem Waszych komentarzy...,za które z góry dziękuję.

11 komentarzy:

  1. genialny!!! warto było czekać na Twój powrót na bloga... piękny jest, taki żywy i świeży, no piękny!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny jest, bardzo, ale to bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest po prostu przegenialny! Absolutnie nie mogę oderwać od niego wzroku! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. FAN-TA-STY-CZY ! Faktycznie nie można oczu oderwać...:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zachwyca mnie efekt Twojej pracy! Delikatny, nieprzeładowany i efektowny.
    Zastanawiam się, jaką roślinkę, oprócz bukszpanu, wplotłaś?

    OdpowiedzUsuń
  6. Tyle jajek w całym wianku . Nie widziałeś tego Janku . Popatrz o popatrz ! Z szerokimi uśmiechami . Niosą wianek zakochani . Popatrz o popatrz !

    OdpowiedzUsuń
  7. swietny!
    to wszystko naturalny bukszpan jest?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo...