Translate

sobota, 19 września 2015

Ślub w odważnych kolorach.

Dobry wieczór!

O tym, że Benita i Łukasz dostaną kartkę ślubną w tych oto 
kolorch - wiedziałam już w maju:)

Przez ten czas koncepcja zmieniała się wielkrotnie,
ale kolory pozostały niezmienne:)

Poza kolorami na kartce goszczą paski w różnych postaciach
- tło wytłoczone folderem z paskami różnej szerokości,
- tło pocięte na pasy 4,3 i 3,5cm
- napisy w formie pasków pionowych i poziomych.



Główne tło oraz trzy kwiaty (myślę, że to widać które) zostały wykonane ręcznie
według przepisu: papier do akwareli + akwarele:)






Dziękuję za uwagę i pozdrawiam serdecznie!

Kartkę zgłaszam na wyzwania do

123scrapujty - pasy, paski, paseczki





poniedziałek, 14 września 2015

Akwarele po raz pierwszy.

Dzień dobry!

Tytuł postu brzmi bardzo wzniośle, ale muszę rozczrować tych, którzy
liczą na to, że zobaczą tu moje akwarelowe obrazki:)


Nic z tego...Bozia talentu nie dała więc pozostało mi tylko mizianie tudzież chlapanie:)


I tak oto powstało tło (górna warstwa).


Kwiatki po raz pierwszy zrobiłam z papieru do akwareli. 
Po wycięciu każda warstwa malowana była osobno.



Przepiękna tekturka ze Scrapka, na którego blog i oczywiście na zakupy serdecznie zapraszam!


Pozdrawiam serdecznie i życzę twórczego tygodnia!

wtorek, 8 września 2015

Gruszki na wiklinie.

Dzień dobry!

Dzisiejszy tytuł postu brzmi nieco gastronomicznie:)
Kojarzy mi się z nazwami potraw typu
"...pod beszamelem" albo "...na szpinaku":)

W każdym razie żeby było jasne - nic nie ugotowałam.
Po prostu postanowiłam przez chwilę pobyć "florystką":)
Ot, takie aktorskie wyzwanie...







W moich pracach zaczynam witać jesień...moją ukochaną jesień...
pozdrawiam serdecznie!


Pracę zgłaszam na wyzwanie do "Kwiatu Dolnośląskiego"


piątek, 4 września 2015

Ślub w sali zamkowej.

Dzisiaj zapraszam inspirację Scrapkową:)

Tym razem ślub:)


Papiery to "Sen motyla" z GP.


Cudne tekturki ze Scrapka. 

Na blogu znajdziecie podlinkowane produkty klik.





Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie!


poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Dreams-jeans come true.

Kartka powstała już jakiś czas temu, 
ale dopiero dzisiaj doczekała się publikacji.
Robiłam ją z myślą o mojej chrześnicy Susanie...



Kwiat powstał z papieru czerpanego a kolory uzyskał dzięki
 tuszom distress faded jeans - a jakże! 
i stormy sky.








Dziękuję za uwagę i pozdrawiam serdecznie.

ps. happy birthday Suzie!

Kartkę zgłaszam na wyzwanie do Majaleny







niedziela, 30 sierpnia 2015

W distressowym nastroju.

Ci, co są ze mną blisko, to wiedzą, 
że w nienajlepszej kondycji ostatnimi czasy jestem...

Ostatkiem sił zmobilizowałam się, że zrobić
coś twórczego i wyszedł mi kolejny tag.

Bazą jest tuszowany papier do akwareli.


Spodnia warstwa jest embosowana.


Kolejna "własna robota" to napis - nagryzmolony raczej, ale naprawdę się starałam:)


Kwiatki napawają mnie prawdziwą dumą. 
Wszystkie ręcznie zrobione z tuszowanego papieru czerpanego.




Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie.

Tag zgłaszam na wyzwanie do

1. Rapakivi - tag, tuszowanie, stemplowanie, kwiaty

chociaż równie dobrze może być: tag, poszarpane brzegi, tekturka:)




środa, 26 sierpnia 2015

In cooperation with Ewa Szubra:)

W ubiegłą sobotę miałam przyjemność uczestniczyć w warsztatach 
prowadzonych przez Ewę Szubrę, które organizował Scrapek.

O dziwo nauczyłam sie robić m.in. różyczki!:)
I nawet mi się podobają:)
Zapewne znacie ten samokrytycyzm p.t.
"Inni robią lepsze i ładniejsze..."

Postanowiłam zrobić użytek ze zrobionych podczas warsztatów kwiatków.


Tło również "ręcznie" zrobione tzn. papier do akwareli + distressy + folder do embossingu.


Medalion celowo pozbawiłam wewętrznego tła. 
Dzięki temu każdy może zobaczyć to, co chce:) 
Jedni zobaczą pustkę, inni "światełko" a jeszcze inni pomyślą, 
co by tam chcieli zobaczyć:)


Brązowa różyczka zrobiona podczas warsztatów została pozbawiona jednej warstwy, z której zrobiłam kolejny kwiatek.





Zapraszam na blog Scrapka, gdzie znajdziecie podlinkowane produkty, których użyłam.

Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękuję Ewie za "kwiatową lekcję"!