Pewna hrabina nie mogła się pogodzić z tym, że może realizować swojej pasji, którą jest gotowanie. Wszak w jej kręgach niewiasta powinna była być piękną, zadbaną i dobrze pachnieć.
Z pomocą przyszły jej pokojówka i kucharka. Otóż hrabina gotowała po nocach, kiedy hrabia chrapał w najlepsze. Na drugi dzień jej potrawy były serwowane na stół, a hrabia nie mógł się zachwycić jak to ich kucharka wspaniale gotuje.
W sezonie letnim goście hrabiostwa Rasberry zachwycali się konfiturami z malin:)Pewnego dnia hrabina postanowiła, że będzie je sprzedawać na miejscowym targu, na który wysyłała kucharkę.
I tak po nocach robiła konfitury, pakowała je do maleńkich słoiczków a te do ozdobnych pudełeczek które ozdabiała świeżymi malinami. Ponieważ wykorzystywała do tego celu pudełeczka po prezentach niejednokrotnie były posrebrzane albo miały bogate zdobienia. A znajome Hrabiny niejednokrotnie wspominały, że kupują na targu cudowne konfitury i gorące je pani domu polecały. A ta, no cóż uśmiechała się tajemniczo po nosem i myślała już o kolejnych przysmakach...
Pudełeczko zgłaszam na wyzwanie do Craft Szafy "Samki lata"

oraz do Sweet Stamps - In the garden

Pozdrawiam ciepło i jak zwykle dziękuję za wszystkie komentarze:)








































