Translate

sobota, 9 września 2017

Wspomnienia o zapachu maciejki

Dzień dobry!

Dzisiaj nieco sentymentalnie.
Uwielbiam robić wianki i kiedy zobaczyłam w sklepie
kwiaty maciejki, oczyma wyobraźni ujrzałam wianuszek z oknem.

Moja babcia, a potem mama co roku siały pod moim oknem maciejkę,
która wieczorową porą pachniała tak intensywnie, że czuję tych zapach do dziś.
To był zapach lata.
To był jeden z zapachów mojego dzieciństwa.
To jest jeden z zapachów moich wspomnień.









Zapraszam na blog Scrapka, gdzie znajdziecie podlinkowane produkty.

Pozdrawiam serdecznie i bardzo dziękuję za tak liczne odwiedziny.
Jak zwykle dziękuję za wszystkie pozostawione komentarze:)







5 komentarzy:

  1. To również zapach moich beztroskich wakacji... piękny ten wianek... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudnie go uplotłaś :)
    Maciejkowy zapach... budzi wspomnienia...

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś pięknego! Jestem oczarowana!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo...