Pokażę Wam dzisiaj mojego pierwszego scrapa.
Tak po prawdzie, to może drugiego, bo pierwszego zrobiłam w lutym na warsztatach z Wiosanką w Warszawie i przyznam, że nie byłam zadowolona. Długo dojrzewałam, aż w końcu jest!
Z góry przepraszam za zdjęcie całego scrapa. Przy kartkach nabrałam już trochę wprawy, ale ze scrapami czeka mnie nowe wyzwanie.
Napis znowu w języku angielskim "Ja i moja najlepsza przyjaciółka" (niestety znowu za dłuuuugi)
Inspirowałam się mapką z Art-Piaskownicy

Namediowałam się całkiem porządnie:) W tym obszarze dominują u mnie produkty 13arts. A więc w ruch poszło gesso, farbki, żel medium oraz kulki szklane.
No to idziemy od góry...
Ornament pomazałam paluchem inka gold brązowo-złotym kolorem.
Nie obyło się bez bandaża:)Kwiatek z Retrokraftshop pociągnięty gesso i inka gold.
Drugi kwiatek w tonacji brązowo-złotej z inki gold.
Tu widać większy fragment bandaża i oczywiście chlapania:)
Jestem ciekawa Waszych komentarzy:)
Pracę (bez większych nadziei:)) zgłaszam na wyzwania do
1. Projektu Wagi Ciężkiej na przyjacielskie wyzwanie

2. Do Art-piaskownicy na wyzwanie z mapką (stawiam na Akę albo Sajciastyczną:)). Mapka w poście.

Ślę pozdrowienia...



