Jutro jest Święto Edukacji Narodowej i zrobiłam dla mojego synka karteczkę do przedszkola. Już miałam w ręce sówkę i nagle pomyślałam sobie "O nie!". Jako belferka uznałam, że za nic w świecie nie chcę być kojarzona z sową, która może i symbolem mądrości jest, ale urodę ma mocno wątpliwą. Wystarczy mi już, że księgowi kojarzeni są z nieatrakcyjnymi osobami (pozdrawiam piękne i atrakcyjne właścicieli biur rachunkowych - panie Joannę i Jolantę:)) więc porzuciłam sowę i postanowiłam zrobić bałaganiarską kartkę:)
Wykorzystałam mapkę z Diabelskiego Młyna.

Muszę przyznać, że to wycinanie z linijką, odmierzanie odległości to była fajna układanka, może dlatego że uwielbiam puzzle i collage.
Użyłam też tekturek. Ramkę przecięciłam i umieściłam po skosie.
W ostatnim momencie wpadłam na pomysł z guzikami. Są ich całe 4 sztuki.
Bardzo dziękuję za uwagę i pozdrawiam serdecznie.
Tymczasem kartkę zgłaszam na wyzwania do
2. Diabelski Młyn - mapka w poście.

3. Kartkowe ABC
4. 123 scrapuj ty - bałagan























