Dobry wieczór!
Zaryzykowałam.
Absolutnie zdaję sobie sprawę, że daleko jeszcze
choćby do dobrego poziomu, ale cieszę, że
spróbowałam.
Trochę rozczarował mnie papier, a może źle się nim posłużyłam?
Użyłam m.in.: stempla, distressów, płynu maskującego.
Kolory nie są przypadkowe. Miało być "bursztynowo", czyli odcienie
żółci, pomarańczu (rusty) czy jasnego brązu.
Zapraszam na wyzwanie do Kartkowego ABC

Ciekawe, co powie mama?
Pozdrawiam serdecznie!



