Tradycji stało się zadość!
Ponieważ bloga prowadzę dopiero od maja, więc moi blogowi znajomi nie wiedzą, że od dwóch regularnie choruję we wszystkie święta zarówno w Boże Narodzenie jak i w Wielkanoc.
W poniedziałek przed Wigilią zdążyłam jeszcze zrobić wszystkie kartki i skorzystałam z automatycznych publikacji na blogu, dzięki czemu jeszcze przez święta pojawiały się posty. Tymczasem w Wigilię już leżałam jak kłoda...
Ale czas powrócić do pracy:)
Jak przystało na początek roku (choć plan był nieco inny)przentuję mój pierwszy kalendarz.
Przyznam, że robiłam go na raty przez ostatnie dni. Choć nie jest skomplikowany pod względem kompozycji, to wymagał sporo pracy, choćby z dziurkami (o zgrozo, ale się namęczyłam!)
Papiery z Graphic45, kolekcja "Botanical Tea", którą można nabyć w scrapek.pl lub w craft4you.pl Cyferki są naklejkami pochodzącymi również z Graphic45, ale z "Haute couture".
Oprócz kalendarza jest też notes i są finanse. Po lewej stronie umieściłam kieszonkę, do której można włożyć drobne karteczki.
Kalendarz jest w układzie tygodniowym. Dodam, że wkład jest zrobiony z pięknego papieru w odcieniu lekko kremowym, przez co wygląda bardzo elegancko.
Kalendarz jest zawiązywany na wstążkę oraz posiada zakładkę.
Na ostatniej stronie zrobiłam dodatkową kieszonkę.
Kalendarz jest mocowany na kółkach, które można rozpinać dzięki czemu można wyjąć bądź wpiąć dodatkowe kartki.
Dodatkowo zabezpieczyłam rogi metalowymi narożnikami.
Ciekawa jestem w czyje ręce trafi ten kalendarz...?
Pozdrawiam Was serdecznie, zwłaszcza moje blogowe koleżanki, do których nie zaglądałam ostatnio.