Translate

czwartek, 24 lipca 2014

Na oceanie życia

Zanim przejdę do mojej nowej kartki, chciałabym Was gorąco zachęcić do ...czytania moich postów (no może nie wszystkich:)). Spotkałam się wielokrotnie z opiniami, że doczytanie mojego opisu zupełnie zmieniało spojrzenie na kartkę:)Niektórzy nawet twierdzili, że opis jest jej dopełnieniem...
Tak, wiem, nie ma czasu, w końcu to nie jest blog literacki. Ja tylko poddaję Wam tą kwestię pod rozwagę, a to Wy czytelnicy decydujecie, co chcecie i czy w ogóle chcecie obejrzeć i/lub przeczytać!

Jak zauważyliście publikuje też dużo zdjęć. Tym, którzy nie lubią detali proponuję obejrzenie pierwszego i ostatniego:). A tych, którzy lubią dużo i ze szczegółami, mam nadzieję, że zadowalam:)

A teraz konkrety.
Kartkę zrobiłam wczoraj, ale jakoś kompletnie nie podobały mi się zdjęcia zrobione w moim namiocie bezcieniowym (czytaj pudle). Więc zaczekałam na światło dzienne.

Chciałam zrobić kartkę ślubną dla dwójki wspaniałych młodych ludzi, których miałam zaszczyt kiedyś uczyć. I proszę mi wierzyć, to była prawdziwa przyjemność z nimi pracować:)

Przyszedł mi do głowy nietypowy pomysł. Stwierdziłam, że zrobię kartkę z morskimi akcentami. Wykorzystałam do tego kolekcję z Magicznej Karki - Morskie Opowieści.

Przy okazji Magicznej Kartki - zapraszam w jej imieniu na Candy!

 Candy w MK


Kiedy kończymy 18 lat, to mówi się że wypływamy na szerokie wody. Ale wejście w związek małżeński, to tak jakby wypłynąć na ocean. To dopiero jest lekcja życia:)Stąd mój napis...




Jest oczywiście i żaglówka, którą wypływamy na ocean życia!


Jest też latarnia morska. Zapewne doświadczyliście kiedyś tego fajnego uczucia, jak wracacie po zmroku do domu, a w oknach widać światła. Cudowne uczucie, że ktoś na nas czeka, prawda?


Kotwica - zakotwiczyć na dobre w małżeństwie:)

Ster - odtąd my sterujemy, to od nas zależy gdzie dopłyniemy...


Jest ślub, są i kwiaty. Nie za bogate, ale są. Koronka miała złagodzić nieco surowy morski klimat. Wiszą na kole ratunkowym. Oby nie trzeba go było użyć, ale dla bezpieczeństwa jest. 


Są też kropki - wydrukowane na papierze i te na latarni morskiej i te chlapnięte dosłownie:) (czyt. woda morska).


Kartkę zgłaszam na wyzwania do

1. Magicznej kartki - z ulubioną kolekcją.

Zapraszamy do sklepu:

2. Magii Tworzenia - w marynarskich kolorach (biały, niebieski, czerwony i paski).





4. Craftbaru - kwiatki i kropki.

Sklep


Miłego dnia! Ahoj!

wtorek, 22 lipca 2014

Cukierki domowej roboty

Dzisiaj zapachniało mi na słodko. Moja chrześnica ma w przyszłym miesiącu urodziny i czas zrobić dla niej kartkę. Inspiracją dla mnie były dwa wyzwania. Jedne "na słodko" z "Przyda się" oraz mapka
z Pracowni SZOK.


Pomyślałam, że tym razem nie zrobię klasycznej girlandy. Chorągiewki zastąpiłam...cukierkami.


Kolory nieznacznie różnią się od tych wczorajszych, prawda?

Zacznijmy od tego, co słodkie: kolory, cukierki (domowej roboty)
i lody!



Cukierki "powiesiłam" na girlandzie. Zrobiłam je z użyciem owalnego wykrojnika, małego serca - również wykrojnika, który przycięłam na końcach. Potuszowałam Distressami Stain. Następnie środek opieczętowałam, a boki obrysowałam pisakiem. Na koniec - glossy accents.


Lody na patyku + glossy accents. Zwracam uwagę, że lody są na tle papieru z plamami. Są lody, są i plamy! Macie jakieś doświadczenia
w tym zakresie;)?


Na urodziny przyjeżdżamy na rowerze:)Napis w języku angielskim, bo chrześnica jest Brytyjką.


Nie mogło się obyć bez kwiatków.


Jest też parę cekinów i zdobienia mieniącym się Sticklesem. Dziewczynki w tym wieku lubią takie rzeczy:)


Dużo się tu dzieje więc zrezygnowałam z balonów.


Kartkę zgłaszam na wyzwania do :

1. Pracowni Rękodzieła SZOK - mapka na początku postu.


2. Przyda się - na wyzwanie "Na słodko".
Nasz sklep:

Dziękuję za wszystkie komentarze:)

poniedziałek, 21 lipca 2014

Monochromatyczny Vintage

Zapachniało mi dzisiaj vintage. Przy okazji okazało się, że jest parę wyzwań, na które mogłabym zgłosić kartkę i papiery poszły
w ruch.

Jakie poczyniłam założenia?
7Dots Studio Nature Walk
bez stempli 
motyl
koronka
coś metalowego
coś wyglądającego jak szkło
sznurek
tekturka tło
maska, gesso i farbki
gipsowy odlew + inka gold

I co mi z tego wyszło?


Ponieważ odlew gipsowy jest dość wyrazisty uznałam, że motyl powinien być mało widoczny. Jeżeli choćby przez moment szukaliście go na kartce, to znaczy, że osiągnęłam zamierzony efekt. Nie chciałam dużego w intensywnych kolorach motyla.


Cały motyl przeciągnięty jest starym srebrem z inka gold i naprawdę ładnie się mieni pod światło.


Tu widać warstwy - jest ich 8!. Jeden z owali ma nałożone gesso zmieszane z farbkami przez maskę ze wzorem - pismo. Widać też kropelki szklane.


Tekturka - tło, koronka i zachlapany napis "Buterfly kisses".




Sznurek i coś metalowego czyli ćwiek przeciągnięty inka gold.


No i oczywiście wszystko pochlapane:)




Ciekawa jestem co mi jutro zapachnie?

Kartkę zgłaszam na wyzwania do

1. Cards und more -  vintage


2. Vintageudfordring - vintage bez stempli


3. Craft szafa - Vintage z materiałem, czymś metalowym i szklanym.


4. Kartkowe ABC - M jak Motyl



5. Scrappo - z motylem

Do jutra!


niedziela, 20 lipca 2014

Zabiorę moją mamę na łąkę...

Moja mama ma we wtorek urodziny. Jakiś czas szukałam inspiracji, aż w końcu znalazłam ją na blogu Szuflady, która ogłosiła wezwanie "Polne kwiaty".
No i zabrałam się do robienia maków i chabrów.




Użyłam folderu do embossingu, a wytłoczony wzór wytuszowałam dwoma kolorami.


Zamówiony papier czerpany był w drodze, więc musiałam sobie poradzić ze zwykłym papierem.Idealne kolory znalazłam w farbkach VIVID z 13arts.




Środki maków to wycięte czarne koło z powyginanym brzegiem
i naklejonymi czarnymi kuleczkami:)


Są też kłosy zboża i łąkowe listki. Nie ma ptaszków, ale za to można usłyszeć ich świergot (patrz nuty:)) a motylki są obowiązkowo:)


Kartkę zgłaszam na wyzwanie do






Pozdrowienia sprzed wentylatora:(

sobota, 19 lipca 2014

Było sobie pudełeczko...

Tak sobie siedziałam dzisiejsze popołudnie i robiłam małe pudełeczko. Myślę sobie - a takie małe, rach-ciach i będzie gotowe. I tym razem znowu się przeliczyłam. Nie ma szans. 2-3 godziny - tyle średnio zajmuje mi zrobienie "dzieła". Nawet jeśli jest to malutkie pudełeczko, albo scrap wczorajszy, gdzie wydaje się, że mało elementów, mało pracy. Guzik prawda! Może za jakiś czas nabiorę większej wprawy?

I kiedy tak robiłam pudełeczko, to Scrappin' Fantasies ogłosił, że wygrałam konkurs. Szanowny DT wybrał mój fristajlowy tag. 


Wygrałam!

Cieszę się ogromnie, zwłaszcza że praca była nietypowa.
No i od razu upał stał się znośniejszy:D.

Wygrana wygraną, a teraz trzeba dalej szlifować swój warsztat:)

Oto inspiracja:

KOLORY czerwca :)

Pudełeczko jest niewielkich rozmiarów około 7,5cm. Bardzo fajne miejsce do przechowywania np. na biżuterii, sekretnych skarbów czy przydasi:). Można też wręczyć jako prezent i wrzucić coś do środka np. kolczyki, bilety, szminkę,pieniądze, albo kluczyki do samochodu:) 


Pudełko z tektury zagruntowałam gesso i przeciągnęłam pastami metalicznymi inka gold (efekt widać na brzegach pudełka).


Do zdobienia wykorzystałam papiery z Piątku13 - straszna noc:) oraz pojedynczy arkusz zielonego koloru z innej kolekcji (przepraszam, ale obcięłam pasek i nie wiem skąd go mam:))


Jak widać boki ozdobione są małymi odlewami z gipsu, które też zagruntowałam i przetarłam pastami inka gold.


Kolejną gipsową ozdobą jest kwiatek na wieczku pudełka.


Tu musiałam pastę wymieszać nieco z farbką z 13arts z kolekcji VIVID (intensywne kolory), aby uzyskać mocniejszy odcień różu.


No i pozostałe kwiatki...





Zgłaszam moje pudełeczko na wyzwania do 

1. Art-piaskownicy na wyzwanie kolorystyczne - kolory zamieszczone są na początku postu.


2. Rapakivi na wyzwanie ekspresowe z pudełkiem na drobiazgi.


Pozdrawiam upalnie i dziękuję za wszystkie mejle i komentarze, dzięki którym dalej kraftuję:)